Wygaszamy forum pod tym adresem, ale jest grupa na Facebook:

https://www.facebook.com/groups/osiedle.mieszczanskie.wroclaw

Zapraszam!

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Osiedle Mieszczańskie II Tupanie - źle wyciszone podłogi?
#1
Czy słyszycie tak samo jak ja każdy krok Waszych sąsiadów z góry? U mnie dotyczy to tak samo tych z góry jak i z góry obok. Wymiękam... Podejrzewam, że podłogi nie są wyciszone (firma wykończeniowa dewelopera nawaliła?) W wielkiej płycie tak nie słychać sąsiadów jak w tym bloku.
Odpowiedz
#2
A sąsiedzi nad Tobą i obok mają wykończone mieszkania? Bo może jeszcze nie i dlatego tak słychać? Ja nie słyszę nic z opisywanych przez Ciebie dźwięków, być może dlatego że nade mną chyba jeszcze trwa remont...więc mam symfonię remontową.
Odpowiedz
#3
(2013-02-02, 11:00)The_Cat napisał(a): A sąsiedzi nad Tobą i obok mają wykończone mieszkania? Bo może jeszcze nie i dlatego tak słychać? Ja nie słyszę nic z opisywanych przez Ciebie dźwięków, być może dlatego że nade mną chyba jeszcze trwa remont...więc mam symfonię remontową.

maja już wykończone mieszkania... wszystko niesie się po suficie. I od tych obok i od tych nademną.
Odpowiedz
#4
Bo w wielkiej płycie pewnie miałaś do czynienia z ekstra klejonymi sklejkami podłogowymi u sąsiadów. Niestety panele mają tą specyfikę, że pracują jak duża membrana gdyż pływają luzem. Do tego jeszcze dokłada się jakość podkładów jak i samych paneli.
Odpowiedz
#5
(2013-02-02, 11:19)Chilon napisał(a): Bo w wielkiej płycie pewnie miałaś do czynienia z ekstra klejonymi sklejkami podłogowymi u sąsiadów. Niestety panele mają tą specyfikę, że pracują jak duża membrana gdyż pływają luzem. Do tego jeszcze dokłada się jakość podkładów jak i samych paneli.

no właśnie, ale to, że deweloper użył taniego podkładu pod panele, nie znaczy, że ma mi ktoś biegać po głowie! Panele można dobrze wyciszyć. Nie polecam próbować zasnąć jak sąsiedzi jeszcze chodzą po mieszkaniu... (tupanie słychać też w ciągu dnia) Dramat! Tak się nie da mieszkać!
Odpowiedz
#6
Yyy ale podkłady to każdy sam sobie wybiera - no chyba, że zamówił wykonczenie u Atalu i oni dali najcieńsze :->
Odpowiedz
#7
Big Grin moja sąsiadka mieszkająca nade mną ma "kapcie na obcasach" Big Grin a w niedziele często walczy
z kotletami
Odpowiedz
#8
(2013-02-02, 11:26)Aga napisał(a): no właśnie, ale to, że deweloper użył taniego podkładu pod panele, nie znaczy, że ma mi ktoś biegać po głowie! Panele można dobrze wyciszyć. Nie polecam próbować zasnąć jak sąsiedzi jeszcze chodzą po mieszkaniu... (tupanie słychać też w ciągu dnia) Dramat! Tak się nie da mieszkać!

Tani podkład pod panele to ... tani podkład pod panele. Podkład z zasady ma zabezpieczać panele a nie tłumić dźwięki.
Odpowiedz
#9
Na OMI też słyszę ciągle tupanie. Nasila się po 22:00. Całe życie mieszkałem w budownictwie wielorodzinnym, ale takich problemów nikty z hałasem nie było. Rozważam, czy deweloper albo czegoś nie dopilnował albo czy coś źle policzył. Dzisiaj się dowiadywałem, że analiza akustyczna przegrody kosztuje we Wrocławiu 1400-1800 zł. Z takiej akredytowanej analizy można się dowiedzieć, gdzie leży problem i czy deweloper spełnił normy. Jeżeli ich nie spełnił to podlega to gwarancji.
Odpowiedz
#10
(2013-02-14, 00:07)adma napisał(a): Na OMI też słyszę ciągle tupanie. Nasila się po 22:00. Całe życie mieszkałem w budownictwie wielorodzinnym, ale takich problemów nikty z hałasem nie było. Rozważam, czy deweloper albo czegoś nie dopilnował albo czy coś źle policzył. Dzisiaj się dowiadywałem, że analiza akustyczna przegrody kosztuje we Wrocławiu 1400-1800 zł. Z takiej akredytowanej analizy można się dowiedzieć, gdzie leży problem i czy deweloper spełnił normy. Jeżeli ich nie spełnił to podlega to gwarancji.

Załóżmy, że masz rację. Każesz Atalowi u sąsiada z góry zerwać podłogę i naprawić czy sobie dołożysz steropian na sufit na ich koszt?
Trochę problem jak ktoś już ma wykończone mieszkanie. Najlepiej chyba by się domagać odszkodowania, ale to nie rozwiąże problemu, że jest za głośno...
Odpowiedz
#11
(2013-02-14, 22:00)dettebasu napisał(a): Załóżmy, że masz rację. Każesz Atalowi u sąsiada z góry zerwać podłogę i naprawić czy sobie dołożysz steropian na sufit na ich koszt?
Trochę problem jak ktoś już ma wykończone mieszkanie. Najlepiej chyba by się domagać odszkodowania, ale to nie rozwiąże problemu, że jest za głośno...

dylemat niewątpliwy, ale każdy z nas kto kupił mieszkanie chciałby żyć normalnie i mieć święty spokój. Typowo polskie... zrobić byle jak i po kosztach, a niech ktoś inny się z tym buja. Ręce opadają!
Odpowiedz
#12
Trudna sprawa bo:
1) Jeżeli sąsiad ma wykończone mieszkanie to może nie zgodzić się na żadną ingerencję w swoje lokum, czyli pomiary przeróbki itp, bo co go obchodzić tupanie w mieszkaniu pod nim?
2) Jak nie ma wykończonego mieszkania to zapewne takie koszty testów lub badania akustycznego pokryje z własnej kieszeni sąsiad pod nim czyli ten, który słyszy tupanie. Bo niby czemu Atal miałby zlecać takie badanie. Zapewne Atal przedstawi papiery kierownika budowy, który potwierdził wykonanie prac zgodnie z obowiązującymi normami. Więc aby im udowodnić spartaczoną sprawę trzeba im to udowodnić wynikami pomiarów o ile wyjdą negatywnie. Czyli na wejści wlożyć w to kilka tys zielonych.
3) Najprościej wyjdzie zrobić sobie podwieszany sufit niż wydawać kasę na pomiary które i tak nie wiaodmo jaki przyniosą skutek i użeranie się z Atalem. Przy podwieszanym suficie moża sobie przy okazji trzasnąć kilka halogenów i seropian 15cm na całej powierzchni sufitu który wygłuszy tupanie a problem nieprzespanych nocy pójdzie w niepamięć.
Odpowiedz
#13
Tylko to nie tylko sąsiad z góry i jego tupanie jest problemem, Ja słyszę sąsiadów z dołu i z boku...
Odpowiedz
#14
Zasugerowałbym steropian na wszystkie 4 ściany... ale nie popadajmy w paranoje, może najlepszym wyjściem dla osób słyszących sąsiadów z góry boku dołu i 3 pięter niżej, będzie poszukanie miejsca z dala od ludzi i cywilizacji bo chyba nie przywykliście do mieszkania w blokach. Ja od 40lat mieszkam w wielopiętrowcach kumunistycznych niekomunistycznych atalowych i nieatalowych i ten problem jest wszędzie w bloku zawsze słychać sąsiadów słychać że cos sie dzieje, mniej lub bardziej, z choinki się urwaliście czy jak, w komuchu jak mój sąsiad kichał podemną spokojnie odpowiadalem mu na zdrowie przez sufit i nie było w tym nic dziwnego że było to słychać tutaj słychać lekkie tupanie jak ktoś przemknie klatką albo coś spadnie na podłogę, ale bez przesady to jest luksus, druga sprawa windy nasze są cichobierzne, mieszkalem także w komuch w którym całą noc kursowały dwie toporne windy stare ledwo mknące i bylo je słychać w każdym zakątku bloku z każdego nawet najdalej wysuniętego punktu bloku, to dopiero jest uciążliwe ale co i tak do tego przywykłem z czasem te windy usypiały mnie do snu i liczyłem pietra na których się zatrzymywały, a jak ktoś wrzucał do zsypu śmieci to z odgłosów rozbijających się w nim butelek mknących na sam dół mogłem wywnioskować czy impreza u sąsiada z góry była syta poprzedniego dnia, także co jak co te bloki dla mnie są luksusem w porównaniu do komunistycznych śmierdzących bloków z wielkiej płyty gdzie słychać pierdnięcie sąsiada z dołu. Nie doceniacie tego co macie, cieszcie się że pod oknami jeszcze nie ma dużego skrzyżowania drogi krajowej po 3 pasy w jedną stroną + torowisko tramwajowe, może docenilibyście wtedy tą cisze za naszymi oknami, wiec radzę jak się nie dostosujecie to pozostanie Wam tylko wybudować wolnostojący dom w szczerym polu bez sąsiadów aczkolwiek dla takich narzekaczy jak wy i tak znajdzie się pewnie coś przeszkadzającego bardziej w takim odludnionym miejscu, może za głośny szum wiatru, a może ta cisza tam dopiero Was dobije i zatęsknicie za zgiełkiem miasta?
Odpowiedz
#15
Fajnie, że powsponiałeś dobre, stare czasy ale UWAGA one się zmieniły- ludzie też, nie mam pod oknem autostrady ale żygi i sąsiada który lubi zagrilować czasem lub papieroska zapalić i wszystko do domu leci. Nie potrzebuję domu za lasem ale jak próbuję spać a o 3 w nocy soąsiad robi przemeblowanie albo go bierze na spacery po chałupie to mnie to wkurza i przeszkadza.
Odpowiedz
#16
Jakby nie takie atrakcje w postaci studentów tupania, grilla w lutym to i tak czepiliby się że ktoś spłukuje kupęę za czesto w ciagu dnia, no nie dogodzisz maruderom, co do papieroska na balkonie to kto bogatemu zabroni, nie widzę problemu. Wszystsko sprawadza sie do mieszkania za borem gdzie nikt nie zapali papierska ewentualnie sąsiad zrobi grila za płotem wiec tu akurat wyjście nie widzę. Generalnie wszytsko na co narzekacie wiąże się z mieszkanie we wspólnicie ludzi tzn bloku OMI/OMII. Co do przemeblowanie o 3 to sie zgodzę jest cisza nocna i można to łatwo egzekwować, policja ochrona. Mieszkałem swojego czasu na strzezonym osiedlu w innej cześci wrocławia i tu akurat na takich a głownie bez obrazy studenci byli biedni bo wystarczyła jedna skarga do ochrony o zakłócanie ciszy nocnej i pierwszym ostrzeżeniem było wyłączenie takim studentom prądu w całym mieszkaniu, ochrona miała zdalny dostęp z portierni bez wychodzenia odcinali dostęp, a drugie ostrzeżenie to już policja w obstanie ochrony. Tam akurat takim nie popuszczano, ludzie cenili sobie cisze i spokój. Palenie na balkonie nie słyszałem żeby to było zabronione, nie wiem jak to tyczy się grilla chyba nie można? ale może ktoś to potwierdzi jakimś regulaminem?
Odpowiedz
#17
(2013-02-23, 14:58)abdulaha napisał(a): no nie dogodzisz maruderom, co do papieroska na balkonie to kto bogatemu zabroni, nie widzę problemu.

Bogatemu? Chyba biednemu. Gdybym był palaczem i to bogatym to jarałbym przed telewizorem, w ciepełku domowego zacisza, w końcu stać by mnie było na częste odświeżanie wnętrza swojego mieszkania. A tak, biedaki muszą marznąć na balkonach przy tych dymkach Confused
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#18
(2013-02-23, 14:58)abdulaha napisał(a): Jakby nie takie atrakcje w postaci studentów tupania, grilla w lutym to i tak czepiliby się że ktoś spłukuje kupęę za czesto w ciagu dnia, no nie dogodzisz maruderom, co do papieroska na balkonie to kto bogatemu zabroni, nie widzę problemu. Wszystsko sprawadza sie do mieszkania za borem gdzie nikt nie zapali papierska ewentualnie sąsiad zrobi grila za płotem wiec tu akurat wyjście nie widzę. Generalnie wszytsko na co narzekacie wiąże się z mieszkanie we wspólnicie ludzi tzn bloku OMI/OMII. Co do przemeblowanie o 3 to sie zgodzę jest cisza nocna i można to łatwo egzekwować, policja ochrona. Mieszkałem swojego czasu na strzezonym osiedlu w innej cześci wrocławia i tu akurat na takich a głownie bez obrazy studenci byli biedni bo wystarczyła jedna skarga do ochrony o zakłócanie ciszy nocnej i pierwszym ostrzeżeniem było wyłączenie takim studentom prądu w całym mieszkaniu, ochrona miała zdalny dostęp z portierni bez wychodzenia odcinali dostęp, a drugie ostrzeżenie to już policja w obstanie ochrony. Tam akurat takim nie popuszczano, ludzie cenili sobie cisze i spokój. Palenie na balkonie nie słyszałem żeby to było zabronione, nie wiem jak to tyczy się grilla chyba nie można? ale może ktoś to potwierdzi jakimś regulaminem?


Piszesz takie bzdury, że aż się wierzyć nie chce... Człowieku, ludzie wydają duże pieniądze na mieszkania, w których chcą żyć komfortowo. Każdy normalny człowiek akceptuje hałasy/imprezy od czasu do czasu. Jeśli słyszę jak sąsiad chodzi po swoim mieszkaniu w ciągu dnia (podkreślę każdy krok słyszę), to słyszę go jeszcze bardziej w nocy, kiedy chcę spać. Nie ma w tym nic dziwnego, że ja mam prawo spać a sąsiad korzystać ze swojego mieszkania. Nie pisz tylko, że ktoś powinien się cieszyć, że nie słyszy kichania sąsiada. Ja przez całe życie mieszkałam w wielkiej płycie i nie słyszałam jak sąsiedzi chodzą po mieszkaniu. Więc nie rób z ludzi wariatów i maruderów, tylko dlatego, że chcą mieszkać normalnie. Mamy XXI wiek i nie mieszkamy w kartonowych domkach!!! P.S Wyciszenie mieszkania to nie jest kwestia małych pieniędzy i nie wystraczy położyć trochę styropianu. Sugerowanie, żeby zrobić to na własny koszt jest nie na miejscu, kiedy ktoś inny spaprał robotę.
Odpowiedz
#19
(2013-02-25, 15:59)Aga napisał(a): Piszesz takie bzdury, że aż się wierzyć nie chce... Człowieku, ludzie wydają duże pieniądze na mieszkania, w których chcą żyć komfortowo. Każdy normalny człowiek akceptuje hałasy/imprezy od czasu do czasu. Jeśli słyszę jak sąsiad chodzi po swoim mieszkaniu w ciągu dnia (podkreślę każdy krok słyszę), to słyszę go jeszcze bardziej w nocy, kiedy chcę spać. Nie ma w tym nic dziwnego, że ja mam prawo spać a sąsiad korzystać ze swojego mieszkania. Nie pisz tylko, że ktoś powinien się cieszyć, że nie słyszy kichania sąsiada. Ja przez całe życie mieszkałam w wielkiej płycie i nie słyszałam jak sąsiedzi chodzą po mieszkaniu. Więc nie rób z ludzi wariatów i maruderów, tylko dlatego, że chcą mieszkać normalnie. Mamy XXI wiek i nie mieszkamy w kartonowych domkach!!! P.S Wyciszenie mieszkania to nie jest kwestia małych pieniędzy i nie wystraczy położyć trochę styropianu. Sugerowanie, żeby zrobić to na własny koszt jest nie na miejscu, kiedy ktoś inny spaprał robotę.


Spróbuj więc wyegzekwować swoich praw od Dewelopera. Z góry powodzenia w walce życzę...
Odpowiedz
#20
Może to tupanie rodzi się w twojej głowie?? a nie w ścianach i suficie twojego apartamentu.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: