Wygaszamy forum pod tym adresem, ale jest grupa na Facebook:

https://www.facebook.com/groups/osiedle.mieszczanskie.wroclaw

Zapraszam!

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Osiedle Mieszczańskie II Gdzie my mieszkamy?
#21
Moment .... a gdzie oni podłączają tą plazmę ? I kto to w zasadzie jest ? Pracownicy czyiś czy atala?
Odpowiedz
#22
To nie jest teren osiedla.
Odpowiedz
#23
Słyszycie może ten hałas jakby wielki klimatyzator buczał... trwa to już kilka godzin. Skąd ten dźwięk się wydobywa?
Odpowiedz
#24
(2013-06-20, 21:42)Aga napisał(a): Słyszycie może ten hałas jakby wielki klimatyzator buczał... trwa to już kilka godzin. Skąd ten dźwięk się wydobywa?

Nie kilka godzin. Jak na mój gust ze trzy lata Wink Nie wiem co to ;P
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#25
Też to słyszeliście! Ale jakim cudem ja to słyszałam w ostatniej bramie OMII skoro Wy jesteście daleko to nie wiem Big Grin
Odpowiedz
#26
(2013-06-21, 11:07)isto napisał(a): Też to słyszeliście! Ale jakim cudem ja to słyszałam w ostatniej bramie OMII skoro Wy jesteście daleko to nie wiem Big Grin

Ja mam okna "na OM II". I to słychać od zawsze.
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#27
Nie zwróciłam uwagi, może to wcześniej aż tak uciążliwe nie było... wczoraj to już jakieś przegięcie... caly wieczór! Wydaje mi się, że słychać to było na całym osiedlu. Napewno u tych co mają okna od kamiennicy/hotelu.
Odpowiedz
#28
Wczoraj po raz kolejny zadałam sobie właśnie to pytanie: gdzie ja mieszkam? Jak nie browar, to drące mordę nieroby z ekipy garażowej, które zapewne dzisiaj rano nie idą do pracy. Można zapomnieć o otwartym oknie na noc. Mam nadzieję że kiedyś zaorzą tą kamiennicę... Nie wiem, czy policja w końcu przyjechała, jeśli tak to nie przyniosło to żadnych rezultatów.
Odpowiedz
#29
Ja tylko czekam, aż uruchomią hotel, myślę, że dostarczy dodatkowych wrażeń Big Grin
Odpowiedz
#30
czy ktoś wie może w którym dokładnie mieszkaniu była wczoraj ta impreza w klatce 62b?
Odpowiedz
#31
Czy jest jeszcze ktoś komu przeszkadzają kolesie z ekipy garażowej i ich codzienne imprezy? Wczoraj dodatkowo przez pół nocy darł się jakiś nawalony koleś... dramat!
Odpowiedz
#32
(2013-08-02, 08:54)Aga napisał(a): Czy jest jeszcze ktoś komu przeszkadzają kolesie z ekipy garażowej i ich codzienne imprezy? Wczoraj dodatkowo przez pół nocy darł się jakiś nawalony koleś... dramat!

Aga, słychać, słychać. Jeśli zdarzy się to po raz kolejny, zejdę i porozmawiam z panami. Mieszkam na 6 piętrze (ul. Hubska 60b) - mocno niesie dźwięki, które odbijają się dodatkowo od kamienicy.
Odpowiedz
#33
Witam,

Jeżeli chodzi o imprezy i hałasy to najlepiej na policję dzwonić. Zarządca nie ma środków prawnych żeby zająć się osobami, które zakłócają ciszę, nie jest to straż, chyba, że Pani siedząca w biurze Atalu albo Pumazu przyjdzie i będzie uspokajać imprezowiczów hehe Nie mogą nikogo zamknąć, zakuć w kajdanki itp. Dlatego nie wiem czego niektóre osoby oczekują od zarządcy akurat w tej kwestii, od tego jest policja.
Odpowiedz
#34
(2013-09-26, 08:57)Olivia napisał(a): Witam,

Jeżeli chodzi o imprezy i hałasy to najlepiej na policję dzwonić. Zarządca nie ma środków prawnych żeby zająć się osobami, które zakłócają ciszę, nie jest to straż, chyba, że Pani siedząca w biurze Atalu albo Pumazu przyjdzie i będzie uspokajać imprezowiczów hehe Nie mogą nikogo zamknąć, zakuć w kajdanki itp. Dlatego nie wiem czego niektóre osoby oczekują od zarządcy akurat w tej kwestii, od tego jest policja.

Jestem tego samego zdania.
Jeśli impreza wymyka się spod kontroli, nie możesz spać, przez kolejną godzinę przewracasz się z boku na bok, masz wkurw na "sąsiadów", a najbardziej na siebie, że "leżysz" z założonymi rękami - dzwoń! Smile.

Policja od tego jest.

Jedna uwaga: policja często pyta "[...] jeśli konsekwencją interwencji będzie wniosek do sądu, czy zgadza się pan/ pani być oskarżycielem".

Takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko - wiele osób "onieśmiela" to i rezygnują.

Interwencja policji często zamyka sprawę na długo. Nie chodzi o to, by się wzajemnie gnębić, ale jeśli naprawdę jest ktoś dokuczliwy i nie pomagają prośby - zareagować.

Atal i Pumaz NIC w tej sprawie nie zrobią; to zupełnie poza ich kompetencją.
Odpowiedz
#35
Dzięki za ten post, dodałeś mi odwagi do boju. W zeszłym roku (akademickim oczywiście) 14 razy wzywałam ochronę do piątkowych imprez sąsiada, dwa razy przyjeżdżała policja, której ten nie otwierał, a ja rezygnowałam ze skierowania sprawy do sądu, choć policjanci po posłuchaniu chwili koncertu wydobywającego się spod podłogi mówili, że są do tego wyraźne podstawy. O naiwności! Miałam nadzieję, że w końcu zrozumie, że nie każdy ma wolne weekendy, a jak się ponazapie...la cały tydzień to zwykle się pada na ryj i marzy o ciszy, która zapada wcześniej niż o 2 w nocy. W tym roku (akademickim, bo jakżeby inaczej) już dwa weekendy imprez, a szykuje się chyba kolejny. Zatem - p
recz z Bucami!!! (znacie skecz A. Gizy?Tongue)
Odpowiedz
#36
(2013-10-10, 17:54)igaiga napisał(a): Dzięki za ten post, dodałeś mi odwagi do boju. W zeszłym roku (akademickim oczywiście) 14 razy wzywałam ochronę do piątkowych imprez sąsiada, dwa razy przyjeżdżała policja, której ten nie otwierał, a ja rezygnowałam ze skierowania sprawy do sądu, choć policjanci po posłuchaniu chwili koncertu wydobywającego się spod podłogi mówili, że są do tego wyraźne podstawy. O naiwności! Miałam nadzieję, że w końcu zrozumie, że nie każdy ma wolne weekendy, a jak się ponazapie...la cały tydzień to zwykle się pada na ryj i marzy o ciszy, która zapada wcześniej niż o 2 w nocy. W tym roku (akademickim, bo jakżeby inaczej) już dwa weekendy imprez, a szykuje się chyba kolejny. Zatem - p
recz z Bucami!!! (znacie skecz A. Gizy?Tongue)


Co do skeczu - znamy, znamy.
Strasznie się cieszę, że dodałem odwagi!
Pozdrowienia!
Odpowiedz
#37
ale biba w garażu!
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości